A zatem jak wiecie, zawsze jem mniej niż 900 kalorii ! dzisiaj wziął mnie taki szał... i teraz tańczę, ćwiczę i tańczę ! no dobra, a zatem dzisiaj wyszłam poza 1000 kalorii ! OKROPNIE ! bee jestem na siebie zła ! zrobiłam sobie teraz przerwę od tańczenia bo przecież trzeba dać wpis ;) no dobra... zatem ten dzień nie zalicza się do udanych ;(( a dlaczego ? :
Śniadanie - pieczywo chrupkie x2 ( 42) jedna kromka - serek śmietankowy ze szczypiorkiem ( 120 ) druga kromka - serek chudy ( 100 ) = 262
Obiad - omlet ( 380 ) ogórek ( 8) = 388
deser - ciasto krówka 100 gram ( 280 )
kolacja - frytki ( 100 ) + ketchup ( 100 ) = 200
Po co ja jadłam te ciasto lub te frytki ;(((( jestem na siebie okropnie zła ! no dobra a tutaj obliczenia :
Obliczenia : 262 + 388 + 280 + 200 = 1130 ;(
Po drodze dodajcie sobie picia :( co ja zrobiłam ? po co żarłam te frytki ;( debilka ze mnie... zatem dzieć jest do kitu i nie udany, dlatego muszę zrobić więcej ćwiczeń czyli tańczyć i na steper, pajacyki i brzuszki ! ;( eh... ja nie będę owijała w bawełnę ! PAPA
I PAMIĘTAJCIE, FRYTKI I CIASTA SĄ ZŁE !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz