A zatem mamy nową nazwę :D ,, Moje życie, moich oczu ♥ " wcześniej było ,, Odchudzanie się z Wiktorią ♥ " postanowiłam, że zacznę, pisać o moim życiu, moich myślach :)
CO Z ODCHUDZANIEM SIĘ ? !
Postanowiłam, że przestanę pisać o ty co pisałam dotychczas ;) niestety jak na razie nie poszłam i się nie zważyłam... i pewnie nigdy nie pójdę... tak to jest ;_; ale przypuszczam, że mam z 56/55 kilogramów ;> także nie mam już zamiaru pisać o odchudzaniu się, ale dalej będę się starała odżywiać zdrowiej :)
Moje życie, moich oczu ♥
wtorek, 3 września 2013
niedziela, 1 września 2013
8 dzień diety, i 9 dzień diety i coś o szkole
A zatem, w 8 dzień diety zapomniałam dodać wieczorem wpisu na temat mojego odchudzania się, więc dam tutaj 8 i 9 dzień diety, plus jakieś informacje o szkole i coś o mojej wadze :)
8 dzień diety :
a zatem bez owijania w bawełnę :
Śniadanie - płatki ( 176 )
deser - dwie gałki loda i polewa toffi ( 250 ) soczek ( 110 ) = 360
kolacja - zupka knoss pomidorowa ( 70 )
obliczenia - 176 + 360 + 70 = 606 kalorii
Niestety nie rozpiszę się więcej bo sama nie pamiętam ;D nie pamiętam ile ćwiczeń zrobiłam :( także nie zjadłam obiadu...
9 dzień diety :
Tutaj mogę się bardziej rozpisać xD
Śniadanie - płatki ( 176 )
deser - lód śnieżka ( 160 )
obiad - spaghetti ( 112 )
kolacja - pizza ( 190 ) ketchup ( 50 ) = 240
obliczenia - 176 + 160 + 112 + 240 = 688
+ ćwiczenia
Nóm ;>
Coś o szkole i waga :
To może pogadamy o szkole ? :) ale najpierw waga
a zatem gdy to piszę jest niedziela, miałam iść z mama się zważyć, ale totalnie wypadło nam to z głowy i gdy się zorientowałyśmy, apteka była zapewnię zamknięta :D więc zważyć się pójdę w poniedziałek... a jak wiecie w poniedziałek ROZPOCZĘCIE SZKOŁY ! cieszycie się ? bo ja...hmmm sama nie wiem, trochę brakuje mi tej szkoły... ale też nie chcę mi się wstawać z rana... i ta cała matematyka, sprawdziany, a do tego wkurzający znajomi... oczywiście nie wszyscy ;> zresztą każdy w jakiś chwilach jest wkurzający :C Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię chodzić na zakupy ,, szkolne " czyli na zakupy gdzie kupujesz zeszyty, jakieś rzeczy potrzebne do szkoły :> ale nie lubię kupować książek xD hehe...
8 dzień diety :
a zatem bez owijania w bawełnę :
Śniadanie - płatki ( 176 )
deser - dwie gałki loda i polewa toffi ( 250 ) soczek ( 110 ) = 360
kolacja - zupka knoss pomidorowa ( 70 )
obliczenia - 176 + 360 + 70 = 606 kalorii
Niestety nie rozpiszę się więcej bo sama nie pamiętam ;D nie pamiętam ile ćwiczeń zrobiłam :( także nie zjadłam obiadu...
9 dzień diety :
Tutaj mogę się bardziej rozpisać xD
Śniadanie - płatki ( 176 )
deser - lód śnieżka ( 160 )
obiad - spaghetti ( 112 )
kolacja - pizza ( 190 ) ketchup ( 50 ) = 240
obliczenia - 176 + 160 + 112 + 240 = 688
+ ćwiczenia
Nóm ;>
Coś o szkole i waga :
To może pogadamy o szkole ? :) ale najpierw waga
a zatem gdy to piszę jest niedziela, miałam iść z mama się zważyć, ale totalnie wypadło nam to z głowy i gdy się zorientowałyśmy, apteka była zapewnię zamknięta :D więc zważyć się pójdę w poniedziałek... a jak wiecie w poniedziałek ROZPOCZĘCIE SZKOŁY ! cieszycie się ? bo ja...hmmm sama nie wiem, trochę brakuje mi tej szkoły... ale też nie chcę mi się wstawać z rana... i ta cała matematyka, sprawdziany, a do tego wkurzający znajomi... oczywiście nie wszyscy ;> zresztą każdy w jakiś chwilach jest wkurzający :C Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię chodzić na zakupy ,, szkolne " czyli na zakupy gdzie kupujesz zeszyty, jakieś rzeczy potrzebne do szkoły :> ale nie lubię kupować książek xD hehe...
piątek, 30 sierpnia 2013
TO JUŻ 7 DZIEŃ DIETY ! jak ten czas szybko mija ! ;) i... i szkoła, plus mecz ;(
Tak to już 7 dzień diety !
WOW super ;) jestem z siebie dumna, niestety po drodze zdarzały się wpadki gdzie miałam swoje słabości... jednak i tak wiem, ze jest dobrze :) no dobra, dzisiaj zważyć się nie byłam, ale mam nadzieję, że jutro pójdę ;) Na pewno jutro pójdę, bo jutro ( podobno, nie jestem pewna ) idę na zakupy z mamą... jak wiecie zbliża się szkoła ... ;_; książki już kupione, gorzej z zeszytami i innymi przyborami ;* zatem może po drodze kupię wagę, lub pójdę do apteki :^ no dobra... to, że to już 7 dzień diety nie oznacza, że będę się obżerała bo to już koniec, wcale nie ! moja dieta ma trwać z miesiąc ;) więc z dietą to nie koniec ;C a tutaj co dzisiaj zjadłam ;D WIEM KOLACJA JEST ŻAŁOSNA XD :
Śniadanie - pieczywo chrupkie x3 ( 36 ) szynka mielona, konserwowa ( 20 ) pomidor ( 5 ) = 61
Obiad - kotlet mielony wieprzowy ( 169 ) z pieczarkami ( 10 ) mizeria ( 20 ) BARDZO MAŁO ziemniaków, jedna łyżka ( 50 ) = 249
Deser - kakao ( 176 ) + lód ( 28 ) = 204
kolacja - 10 tic tac'ów ( 20 )
obliczenia - 61 + 249 + 204 + 20 = 534
A co do szkoły :
Jak wiecie, poniedziałek i koszmar się zaczyna ;O znowu szkoła, znowu nauczyciele którzy zawsze się czegoś przyczepią, zawsze jakieś bachory które ci uprzykrzają życie :p niestety... mam nadzieje, że to przeboleje... na szczęście na urlop macierzyński odchodzi pani od matmy... i będzie inna pani <3 !!! to dobrze, bo tamta była do niczego ! nie potrafiła uczyć...d o tego dopiero ze studiów... więc nie ma doświadczenia, a jak na złość akurat nam się trafiła... ale teraz ma być inna i ma być podobno lepsze :) a jak wam idzie w szkole ?
A co do meczu :
Mecz był beznadziejny... Śląsk przegrał ;( niestety... no to trochę przesada z tymi 5 bramkami... trudno... nic na to nie poradzę...
TO PAAA ! mam nadzieje, że już jutro poznam swoją wagę ;) i wy też... :>
WOW super ;) jestem z siebie dumna, niestety po drodze zdarzały się wpadki gdzie miałam swoje słabości... jednak i tak wiem, ze jest dobrze :) no dobra, dzisiaj zważyć się nie byłam, ale mam nadzieję, że jutro pójdę ;) Na pewno jutro pójdę, bo jutro ( podobno, nie jestem pewna ) idę na zakupy z mamą... jak wiecie zbliża się szkoła ... ;_; książki już kupione, gorzej z zeszytami i innymi przyborami ;* zatem może po drodze kupię wagę, lub pójdę do apteki :^ no dobra... to, że to już 7 dzień diety nie oznacza, że będę się obżerała bo to już koniec, wcale nie ! moja dieta ma trwać z miesiąc ;) więc z dietą to nie koniec ;C a tutaj co dzisiaj zjadłam ;D WIEM KOLACJA JEST ŻAŁOSNA XD :
Śniadanie - pieczywo chrupkie x3 ( 36 ) szynka mielona, konserwowa ( 20 ) pomidor ( 5 ) = 61
Obiad - kotlet mielony wieprzowy ( 169 ) z pieczarkami ( 10 ) mizeria ( 20 ) BARDZO MAŁO ziemniaków, jedna łyżka ( 50 ) = 249
Deser - kakao ( 176 ) + lód ( 28 ) = 204
kolacja - 10 tic tac'ów ( 20 )
obliczenia - 61 + 249 + 204 + 20 = 534
A co do szkoły :
Jak wiecie, poniedziałek i koszmar się zaczyna ;O znowu szkoła, znowu nauczyciele którzy zawsze się czegoś przyczepią, zawsze jakieś bachory które ci uprzykrzają życie :p niestety... mam nadzieje, że to przeboleje... na szczęście na urlop macierzyński odchodzi pani od matmy... i będzie inna pani <3 !!! to dobrze, bo tamta była do niczego ! nie potrafiła uczyć...d o tego dopiero ze studiów... więc nie ma doświadczenia, a jak na złość akurat nam się trafiła... ale teraz ma być inna i ma być podobno lepsze :) a jak wam idzie w szkole ?
A co do meczu :
Mecz był beznadziejny... Śląsk przegrał ;( niestety... no to trochę przesada z tymi 5 bramkami... trudno... nic na to nie poradzę...
TO PAAA ! mam nadzieje, że już jutro poznam swoją wagę ;) i wy też... :>
czwartek, 29 sierpnia 2013
Już 6 dzień Diety, i mecz c('_'c)
Wow już 6 dzień diety ;() nieźle idzie, nie mogę się doczekać kiedy pójdę do apteki i stanę na wagę a tam bum, i 55 kg ! ;) ucieszyłabym się, muszę przyznać iż dzisiaj przymierzałam spodnie które na mnie weszły bez trudu, a kiedyś marzyłam by tylko je założyć *,* ! jestem z siebie dumna <3 no dobra a zatem jadę dzisiaj na mecz śląska, zatem nie będę miała czasu napisać co dzisiaj jadłam ;) dlatego chcę napisać to teraz... nie wiem dokładnie czy coś po drodze, jeszcze zjem, a jeżeli tak to edytuje to ;) śniadanie, deser i obiad już zjadłam, kolacji nie.
Śniadanie - jajecznica z szczypiorkiem ( 142 )
Deser - 15 tic tac'ów ( 30 ) -- okazało się, że mama źle spojrzała na pudełko i tic tacki mają 2 kalorie... ehh a ja wcześniej liczyłam 8 xD --
obiad - kotlet mielony wieprzowy ( 169 ) z pieczarkami ( 10 ) mizeria ( 20 ) ziemniaki z wody okraszone margaryną ( 50 ) = 249
kolacja - Pieczywo chrupkie x2 ( 42 ) serek śmietankowy ze szczypiorkiem ( 240 ) ogórek ( 8 ) = 290
obliczenia - 142 + 30 +249 + 290 = 711
No nie najgorzej ;) oczywiście zanim pójdę na mecz to jeszcze poćwiczę ;) zatem pa, i życzcie mi miłej zabawy ;)
Śniadanie - jajecznica z szczypiorkiem ( 142 )
Deser - 15 tic tac'ów ( 30 ) -- okazało się, że mama źle spojrzała na pudełko i tic tacki mają 2 kalorie... ehh a ja wcześniej liczyłam 8 xD --
obiad - kotlet mielony wieprzowy ( 169 ) z pieczarkami ( 10 ) mizeria ( 20 ) ziemniaki z wody okraszone margaryną ( 50 ) = 249
kolacja - Pieczywo chrupkie x2 ( 42 ) serek śmietankowy ze szczypiorkiem ( 240 ) ogórek ( 8 ) = 290
obliczenia - 142 + 30 +249 + 290 = 711
No nie najgorzej ;) oczywiście zanim pójdę na mecz to jeszcze poćwiczę ;) zatem pa, i życzcie mi miłej zabawy ;)
środa, 28 sierpnia 2013
5 dzień zmagań z dietą... trochę do kitu ?
A zatem jak wiecie, zawsze jem mniej niż 900 kalorii ! dzisiaj wziął mnie taki szał... i teraz tańczę, ćwiczę i tańczę ! no dobra, a zatem dzisiaj wyszłam poza 1000 kalorii ! OKROPNIE ! bee jestem na siebie zła ! zrobiłam sobie teraz przerwę od tańczenia bo przecież trzeba dać wpis ;) no dobra... zatem ten dzień nie zalicza się do udanych ;(( a dlaczego ? :
Śniadanie - pieczywo chrupkie x2 ( 42) jedna kromka - serek śmietankowy ze szczypiorkiem ( 120 ) druga kromka - serek chudy ( 100 ) = 262
Obiad - omlet ( 380 ) ogórek ( 8) = 388
deser - ciasto krówka 100 gram ( 280 )
kolacja - frytki ( 100 ) + ketchup ( 100 ) = 200
Po co ja jadłam te ciasto lub te frytki ;(((( jestem na siebie okropnie zła ! no dobra a tutaj obliczenia :
Obliczenia : 262 + 388 + 280 + 200 = 1130 ;(
Po drodze dodajcie sobie picia :( co ja zrobiłam ? po co żarłam te frytki ;( debilka ze mnie... zatem dzieć jest do kitu i nie udany, dlatego muszę zrobić więcej ćwiczeń czyli tańczyć i na steper, pajacyki i brzuszki ! ;( eh... ja nie będę owijała w bawełnę ! PAPA
I PAMIĘTAJCIE, FRYTKI I CIASTA SĄ ZŁE !
Śniadanie - pieczywo chrupkie x2 ( 42) jedna kromka - serek śmietankowy ze szczypiorkiem ( 120 ) druga kromka - serek chudy ( 100 ) = 262
Obiad - omlet ( 380 ) ogórek ( 8) = 388
deser - ciasto krówka 100 gram ( 280 )
kolacja - frytki ( 100 ) + ketchup ( 100 ) = 200
Po co ja jadłam te ciasto lub te frytki ;(((( jestem na siebie okropnie zła ! no dobra a tutaj obliczenia :
Obliczenia : 262 + 388 + 280 + 200 = 1130 ;(
Po drodze dodajcie sobie picia :( co ja zrobiłam ? po co żarłam te frytki ;( debilka ze mnie... zatem dzieć jest do kitu i nie udany, dlatego muszę zrobić więcej ćwiczeń czyli tańczyć i na steper, pajacyki i brzuszki ! ;( eh... ja nie będę owijała w bawełnę ! PAPA
I PAMIĘTAJCIE, FRYTKI I CIASTA SĄ ZŁE !
wtorek, 27 sierpnia 2013
4 dzień zmagań z dietą ! *w*
Już czwarty dzień zmagań z dietą ;) dzisiaj mój rozpis jedzenia wygląda tak :
Śniadanie - pieczywo chrupkie x4 ( 84 ) pomidor ( 5 ) = 89 kcal
Deser - Tic tac x4 = 32
Podwieczorek - kakao ( 176 ) + do tego ( 28 ) = 204
kolacja - pieczywo chrupkie ( 42 ) gulasz angielski konserwa ( 171 ) = 213
obliczenia - 89 + 32 + 204 + 213 = 538 kcal
Wiem non stop jem te pieczywo chrupkie, strasznie mi zasmakowało *w* <333 bardzo polecam ! i mało kcal xD do tego nie trzeba masła, i jest chrupiące ;) ogółem robiłam dzisiaj ćwiczenia czyli 200 razy na steperze, 10 pajacyków i 20 brzuszków, i dzisiaj przed pójściem spać zrobię -
- 200 razy na steperze
- 100 pajacyków
- 50 brzuszków
Postanowiłam, ze tak będę robić ;C
A co dzisiaj robiłam za dnia ? :
Dzisiaj przyjechała do mnie ciocia, kuzyn i kuzynka ;> z początku ( jak zawsze ) nie interesowałam się nimi, a oni mną, później w kuchni z mamą i ciocią zaczęliśmy gadać, potem z ciocią, mamą i kuzynem poszliśmy do parku, kuzynka gdzieś tam polazła, w parku we Wrocławiu usiedliśmy na ławce, koło fontanny, na początku z kuzynem siedzieliśmy, później zaczęliśmy się chlapać, niestety nie mogłam się wysilać bo miałam bury z dziurami ( specjalne z adidasa na lato ) i w wodzie to nie za bardzo, ale ja i tak musiałam wejść do wody xD i zmoczyłam buty ;( potem wróciliśmy do domu, i przyszła kuzynka, po czym wzięliśmy spryskiwacz i była wojna xD hehehe, ale babcia z mamą kazały nam przestać ;( i po wojnie ;C potem ciocia z kuzynką i kuzynem pojechali ;) nic więcej fajnego się nie dział
zatem to koniec posta papa :* <3
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
3 dzień zmagań z dietą :)
Juhu to już 3 dzień zmagań z dietą *,* i przyznać muszę, że brzuch jeszcze nie zniknął, ale stał się twardszy ;)
no dobrze a zatem tutaj ile zjadłam ;)
Śniadanie - jajecznica ( 130 ) chrupkie pieczywo x2 ( 42 ) = 172
deser - lód 1 gałka ( 50 )
obiad - omlet ( 380 ) papryka ( 20 ) = 400
kolacja - pieczywo chrupkie x4 ( 84 ) pomidor ( 5 ) = 89
obliczenia - 172 + 50 + 400 + 89 = 711 kcal
Nóm ;* a to wszystko... obiad zjadłam koło 14, o 15 poszłam do swojego taty, u niego siedziałam do 18/19 ( nic nie jedząc u niego ) i jak wróciłam to dopiero o 21 zjadłam kolacje... dlatego idę na steper ( 100 razy ) i potem 100 pajacyków i 50 brzuszków ;)
wracając do mojego brzucha to nie widzę różnicy, ale zauważyłam, że jak go dotykam jest twardy, co na pewno jest dobrym znakiem :) gdy będzie już 7 dzień zmagań z dietą pójdę do apteki i się zważę ;C i zobaczę czy są efekty xD
Mama mówi, że niby mi spadł mi brzuch, ale ja tego nie widzę ;> jak pójdę do apteki i zobaczę, że mam 1/2 kilogramy mniej to wtedy zobaczę, że mam mniejszy brzuch ;) hehe
Zatem POWODZENIA ;)
CO MAM ZJEŚĆ, JEŻELI NIE LUBIĘ TEGO CO TY
Ustaliłeś sobie, ze chcesz odżywiać się identycznie jak ja ? a nie lubisz np. omletu, lub pieczywa chrupkiego ? to polecam ci kilka stron :)
Tabele kaloryczne
tutaj możesz znaleźć to co ci pasuje do jedzenia, i jednocześnie ustalisz sobie ile byś zjadł kalorii ;) ja tego używam
Dieta 1000 kcal
Tutaj masz przykład co możesz zjeść, i jednocześnie jakieś info o diecie 1000 kcal
Coś o Diecie, i tabela
No to PaPa *w*
no dobrze a zatem tutaj ile zjadłam ;)
Śniadanie - jajecznica ( 130 ) chrupkie pieczywo x2 ( 42 ) = 172
deser - lód 1 gałka ( 50 )
obiad - omlet ( 380 ) papryka ( 20 ) = 400
kolacja - pieczywo chrupkie x4 ( 84 ) pomidor ( 5 ) = 89
obliczenia - 172 + 50 + 400 + 89 = 711 kcal
Nóm ;* a to wszystko... obiad zjadłam koło 14, o 15 poszłam do swojego taty, u niego siedziałam do 18/19 ( nic nie jedząc u niego ) i jak wróciłam to dopiero o 21 zjadłam kolacje... dlatego idę na steper ( 100 razy ) i potem 100 pajacyków i 50 brzuszków ;)
wracając do mojego brzucha to nie widzę różnicy, ale zauważyłam, że jak go dotykam jest twardy, co na pewno jest dobrym znakiem :) gdy będzie już 7 dzień zmagań z dietą pójdę do apteki i się zważę ;C i zobaczę czy są efekty xD
Mama mówi, że niby mi spadł mi brzuch, ale ja tego nie widzę ;> jak pójdę do apteki i zobaczę, że mam 1/2 kilogramy mniej to wtedy zobaczę, że mam mniejszy brzuch ;) hehe
Zatem POWODZENIA ;)
CO MAM ZJEŚĆ, JEŻELI NIE LUBIĘ TEGO CO TY
Ustaliłeś sobie, ze chcesz odżywiać się identycznie jak ja ? a nie lubisz np. omletu, lub pieczywa chrupkiego ? to polecam ci kilka stron :)
Tabele kaloryczne
tutaj możesz znaleźć to co ci pasuje do jedzenia, i jednocześnie ustalisz sobie ile byś zjadł kalorii ;) ja tego używam
Dieta 1000 kcal
Tutaj masz przykład co możesz zjeść, i jednocześnie jakieś info o diecie 1000 kcal
Coś o Diecie, i tabela
No to PaPa *w*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)